e-book egodziecka

Zaprenumeruj newsletter, a otrzymasz od nas bezpłatnie e-book pt. „Rozwój dziecka w pierwszym roku życia”

Zapisz się do newsletter'a
 
Reklama

Reklama

Reklama

Porada dnia

Czytam egodziecka.pl

  • ”Egodziecka.pl to dla mnie źródło inspiracji. Portal poleca świetną literaturę fachową, którą ja z kolei polecam moim Klientom."

    Justyna Sawicka, www.bookafka.pl

Partnerzy

Informacja

Portal Egodziecka.pl zaprasza na praktyki i staże studentów i absolwentów psychologii i pedagogiki, chcących współtworzyć wartościowe miejsce w Internecie, przeznaczone dla rodziców dzieci w wieku 0-10 lat. Szczegółowe informacje prześlemy zainteresowanym.
Prosimy o kontakt: kontakt@egodziecka.pl
Zapraszamy!

***   ***   ***
logo_polski_internet100_100

Po raz drugi startujemy w Konkursie Polski Internet!

Sześciolatki gotowe do szkoły

dodano: 21-03-2012
Z aktualnych badań opinii publicznej wynika, że 58% dorosłych Polaków jest przeciwnych obniżeniu wieku szkolnego (sondaż GFK Polonia). Rodzice dzieci, przed którymi stoi konieczność podjęcia decyzji „klasa pierwsza czy zerówka” niepokoją się, czy szkoły stworzą warunki umożliwiające ich dzieciom dobry start szkolny i czy ich dzieci sobie w klasie pierwszej poradzą. I te wątpliwości całkowicie rozumiem.

Natomiast nie rozumiem stanowiska dorosłych, twierdzących, że szczęśliwe dzieciństwo to lata z rodzicem lub dziadkami, towarzyszącymi dziecku 24 godziny na dobę. I żadną miarą (zdaniem tych dorosłych) w szczęśliwym dzieciństwie nie mieści się branie udziału w jakichś zajęciach, uczenie się, poznawanie, bycie aktywnym. „Przecież jak pójdzie do szkoły, to będzie się musiało uczyć aż do śmierci” – słyszę często. Czy naprawdę dzieci marzą o latach nicnierobienia, przewalania się od telewizora do komputera i z powrotem?

Sądzę, że wspaniale by było, gdyby pierwsze dwa – trzy lata życia (a w przypadku niektórych dzieci nawet cztery lata) dziecko mogło spędzić w towarzystwie bliskiej osoby – czułego, troskliwego rodzica, reagującego na każdy sygnał ze strony dziecka. Ale w trzecim czy czwartym roku życia przeogromna większość dzieci zaczyna się w towarzystwie dorosłych nudzić! Potrzebuje – nie tylko dla pełni rozwoju, ale i dla dobrego samopoczucia, radosnego nastroju – bycia aktywnym, spędzania czasu w sposób inspirujący, urozmaicony, wypełniony różnymi rodzajami aktywności – zabawami ruchowymi, ale i rysowaniem, wylepianiem, budowaniem, słuchaniem i wymyślaniem opowiadań, ilustrowaniem ich, uczeniem się wierszyków, zdobywaniem licznych wiadomości dotyczących i ludzi, i zwierząt, i w ogóle całego świata. Trudno zapewnić taką różnorodność zajęć w domu – przecież rodzic nie musi być profesjonalistą w tej dziedzinie, nie musi mieć ani potrzebnych możliwości, ani niezbędnych umiejętności. Dlatego dziecko powinno podlegać oddziaływaniom placówek opiekuńczo – edukacyjnych, takich jak przedszkole czy szkoła.

Ale w polskich przedszkolach (mimo pewnej poprawy w ostatnich latach) wciąż nie ma miejsc dla niemal połowy dzieci. I nie ma się co łudzić, że samorządy poradzą sobie ze zbudowaniem potrzebnych budynków i ich wyposażeniem. Zatem obniżenie wieku szkolnego do 6 lat (i dodatkowo wprowadzenie obowiązkowego roku w grupie przygotowawczej dla wszystkich pięciolatków) to podstawowy sposób wyrównywania szans edukacyjnych dzieci miejskich i wiejskich, z rodzin przywiązujących dużą wagę do stymulowania rozwoju swoich dzieci (i zapisujących je na liczne dodatkowe zajęcia) i z rodzin troszczących się co najwyżej o ubranie i nakarmienie pociech itp. Wcześniejsza nauka szkolna to mniej lat zmarnowanych bez jakichkolwiek oddziaływań pobudzających rozwój, zapewniających okazję do „gimnastyki” niezwykle chłonnego i plastycznego, jak nigdy potem – mózgu i umysłu.

Na dodatek możliwości rozwojowe sześciolatka są absolutnie wystarczające do sprostania wymaganiom nowego programu klasy pierwszej. Tak, nowego programu – bo od jesieni 2009 obowiązuje nowa podstawa programowa, dostosowana do właściwości sześciolatka (które nie są przecież identyczne z możliwościami siedmiolatków).

A sześciolatek jest już człowiekiem bardzo sprawnym, z opanowanym podstawowym zakresem czynności samoobsługowych (jedzenie, ubieranie się, toaleta, mycie rączek). Potrafi w zamierzony sposób skupiać uwagę i utrzymywać ją przez 15-30 minut (zależnie i od stopnia zainteresowania wykonywaną czynnością, i od indywidualnych cech dziecka). Sześciolatek osiąga też odpowiedni poziom dojrzałości emocjonalnej i społecznej (szczególnie jeśli ma za sobą lata doświadczeń przedszkolnych). Potrafi już w podstawowym zakresie panować nad swoimi emocjami, w czym wydatnie pomaga mu chęć spędzania czasu z rówieśnikami – nie może z byle powodu burmuszyć się i obrażać, bo zostanie po prostu wykluczony przez rówieśników z zabawy. Potrafi już przestrzegać podstawowych nakazów i zakazów, także tych, które kierowane są nie do niego indywidualnie, ale do całej grupy dzieci. I jest bardzo dumny z opanowywania nowych umiejętności i sprawności.

Wątpiącym w to, czy ich dzieci sprostają wymaganiom szkoły, radzę kierować się nie tyle opiniami sąsiadki czy medialnymi akcjami, ile przeanalizowaniem programu klasy 1. – i z tej perspektywy ocenić możliwości swojego dziecka. Znane mi sześciolatki radzą sobie z nową podstawą programową świetnie (a sporo siedmiolatków się nudzi!).

P.S. A propos zarzutów nieprzystosowania np. łazienek do wzrostu sześciolatków (faktycznie, statystycznie niższych od siedmiolatków o ok. 6 cm.) – czy w domach zmieniamy co roku rozmiar sedesów i wysokość zawieszenia umywalek???

Aleksandra Piotrowska - doktor psychologii, pracownik naukowy Uniwersytetu Warszawskiego i Wyższej Szkoły Pedagogicznej ZNP, specjalizująca się w problematyce rozwoju i wychowania.

 

Opublikowane w: Uczenie się
Słowa kluczowe:

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Umieszczone przez: Renata czwartek, 11 Kwiecień 2013 10:38
    Moja córcia urodziła się w 2008 roku, więc musi rozpocząć naukę szkolną w wieku 6 lat. Od 3 roku życia chodzi do przedszkola i pomimo, iż uwielbiam się z nią bawić, rozwiązywać zagadki i książeczki, spiewać itd. uważam ( obserwując ją), że przedszkole bardzo dużo jej daje i dzięki temu świetnie rozwija się intelektualnie jak i emocjonalnie. Dylemat miałam, czy zostawić ją w tym roku w przedszkolu prywtanym do którego chodzi, czy dać do zerówki. Wybrałam zerówkę, bo uznałam, że mała radzi sobie świetnie z zadaniami, jest gzeczna, samodzielna i dogaduje się z innymi dziećmi a warto, żeby poznała przyszłą szkołę i oswoiła się z nią nim zacznie naukę w 1 klasie sp. :)
  • Umieszczone przez: Barbara niedziela, 10 Luty 2013 18:43
    Zgadzam się całkowicie z p. dr Piotrowską. Mam już jednego sześciolatka w szkole, w tym roku mój drugi syn prawdopodobnie również rozpocznie naukę w wieku 6 lat. Na podstawie tego, co zaobserwowałam w klasie starszego syna, dzieci które rozpoczęły naukę w wieku 6 lat w niczym nie ustępują starszym kolegom, od początku rozumieją że trzeba się uczyć, nie nudzą się i wspaniale się rozwijają. Starsze dzieci nie tylko się nudzą ale również uczą się, że w szkole nie trzeba się uczyć a po roku lub dwóch takiego leniuchowania trudno im zmienić sposób myślenia. Trzeba tylko wierzyć w swoje dziecko i wspierać je codziennie. Znam rodziców którzy nie wysłali swojego 6-latka do szkoły, ponieważ, i tu cytat"ja nie mam zamiaru codziennie ślęczeć z dzieckiem nad lekcjami, jak pójdzie za rok to sam będzie sopbie radził a ja będę miała święty spokój." No cóż... pozdrawiam!
  • Umieszczone przez: Joanna czwartek, 22 Marzec 2012 12:58
    ja lubię spędzać czas z moimi dziećmi :-)....i baaaaardzo im ten czas urozmaicam...myślę, że nawet bardziej niż w przedszkolu...:-) i na pewno się nie nudzą...i mają zdrowsze niż w przedszkolu jedzenie i są więcej czasu na świeżym powietrzu...i podążam za ich rozwojem, ze zrozumieniem i empatią, co pani przedszkolance mającej 25 dzieci pod opieką na pewno się nie udaje :-)

Ciekawe książki

Pracownie i gabinety

Gabinety i poradnie psychologiczne, ośrodki pomocy i centra rozwoju. Jeśli szukasz wsparcia, pomocy psychologa, pedagoga czy logopedy, sprawdź w naszej bazie, wybierając odpowiednie województwo.

Jeśli prowadzisz poradnię, gabinet psychologiczny lub w inny sposób wspierasz dzieci, rodziców, rodziny i chcesz zaistnieć w naszej bazie, napisz: kontakt@egodziecka.pl

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Polityka Prywatności.