e-book egodziecka

Zaprenumeruj newsletter, a otrzymasz od nas bezpłatnie e-book pt. „Rozwój dziecka w pierwszym roku życia”

Zapisz się do newsletter'a
 
Reklama
newsletter

Reklama

Reklama

Porada dnia

Czytam egodziecka.pl

  • "Często odwiedzam Egodziecka.pl, by poczytać i doszkolić się z macierzyństwa."

    Iwona - mama rocznej Natalii, Kraków

Partnerzy

Informacja

Portal Egodziecka.pl zaprasza na praktyki i staże studentów i absolwentów psychologii i pedagogiki, chcących współtworzyć wartościowe miejsce w Internecie, przeznaczone dla rodziców dzieci w wieku 0-10 lat. Szczegółowe informacje prześlemy zainteresowanym.
Prosimy o kontakt: kontakt@egodziecka.pl
Zapraszamy!

***   ***   ***
logo_polski_internet100_100

Po raz drugi startujemy w Konkursie Polski Internet!

Bunt dwulatka, czyli jak pomóc sobie i dziecku?

dodano: 17-05-2011
O osławionym buncie dwulatka słyszeli już chyba wszyscy. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę z tego, że jest to w rzeczywistości bunt drugiego roku życia, a dokładniej - czas pomiędzy 18. miesiącem życia dziecka a skończeniem przez nie dwóch i pół lat.

Dla półtorarocznego malucha życie toczy się wyłącznie „teraz”. Jeśli wcześniej mieliśmy do czynienia z radosnym, rozkosznie uśmiechniętym maluchem, który nie sprawiał większych problemów wychowawczych, tak wraz z nadejściem magicznego 18. miesiąca nasze dziecko zaczyna pokazywać, że umie walczyć o swoje. Żyje tylko w czasie teraźniejszym, co oznacza, że oczekuje natychmiastowego zaspokajania jego potrzeb. Chce zabawkę TERAZ. Chce soczku NATYCHMIAST. Chce się huśtać na huśtawce w tej chwili, a tłumaczenie, że w tym momencie z zabawki korzysta inne dziecko, jest dla niego całkowicie abstrakcyjne. W tym wieku zaczynają się wewnątrzrodzinne walki o dominację.

Osiemnastomiesięczne dziecko jest istotą bardzo niedojrzałą i przemawiają do niego proste komunikaty - „to jest kurtka, ubieramy się i wychodzimy na spacer”. Dziecko w tym wieku może nie przychodzić na naszą prośbę, nie rozumie idei dzielenia się czymkolwiek z innymi, jest stuprocentowo ukierunkowane na branie.
Aby uniknąć konfliktów i histerii starajmy się komunikować prosto i jasno, omijając długie, racjonalne argumentowanie, dlaczego w tym momencie coś robimy. Zmysł równowagi w tym wieku jest jeszcze słabo rozwinięty, a bariery fizyczne szybciej zapobiegną wypadkom w domu czy na placu zabaw niż jakiekolwiek zakazy. Zabezpieczmy gniazdka, uważajmy idąc przy ulicy. Dziecko w tym wieku łatwiej jest do siebie przywołać za pomocą fortelu, pokazując mu coś ciekawego, niż wzywając przy użyciu jego imienia.

Około drugiego roku życia przychodzi chwila wytchnienia - dziecko coraz lepiej się komunikuje, jest coraz dojrzalsze i jego życie emocjonalne przebiega łagodniej, gdyż nie rozpraszają go tak silne potrzeby, jak pół roku wcześniej. Dodatkowo umiejętność komunikacji własnych potrzeb sprawia, że dwuletnie dziecko czuje się o wiele pewniej w swoim otoczeniu. Dwulatek przechodzi okres pewnej równowagi, potrafi być kochanym towarzyszem, już nie tylko przyjmuje uczucia i miłe słowa, ale potrafi je także dawać.  

Kilka miesięcy później znowu nadchodzi kryzys rozwojowy. Dwuipółletnie dziecko staje się bardzo uparte i zaczyna wydawać polecenia rodzicom i opiekunom: „mama to zrobi”, „tata przyniesie”. Dzieci w tym wieku nie potrafią dokonać wyboru i ponosić jego konsekwencji, dlatego najlepiej zadawać im pytania, na które nie da się odpowiedzieć słowem „nie”. Nie pytajmy: „ubierasz się już na spacer?”, tylko: „ubierzesz się sam, czy ja mam Ci pomóc?”.

Wiek ten jest okresem gwałtownych reakcji emocjonalnych, często sprzecznych ze sobą. Dziecko samo nie wie, czego chce, a czego nie. A to frustruje rodziców i najczęściej kończy się płaczem i histerią.

W tym wieku powracają lub pojawiają się problemy z zasypianiem. Dwuipółlatek to niewolnik rytuałów. Możemy pomóc mu się wyciszyć i uspokoić, wprowadzając stały plan dnia, jeden codzienny rytuał zasypiania i tak dalej. Powtarzalność wprowadza ład i poczucie bezpieczeństwa.

Zmagając się z płaczącym, marudnym dzieckiem w jego kryzysach rozwojowych drugiego roku życia pamiętajmy o jednym: dziecku jest w tym równie źle jak nam, a jest w jeszcze trudniejszej sytuacji, ponieważ zupełnie nie rozumie tego, co nim kieruje.

I pamiętajmy: koło trzeciego roku życia nasz maluch znowu doświadczy okresu harmonii i równowagi ze światem, a my odzyskamy naszego aniołka.

Karolina Piękoś
Karolina Piękoś – psycholog pracująca z małymi dziećmi, mama prawie pięcioletniej Gabrysi oraz dwa lata młodszego Michała
Opublikowane w: Emocje
Słowa kluczowe:

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Umieszczone przez: Nina piątek, 16 Wrzesień 2011 09:00
    Widzę sporo Brzezińskiej;)
  • Umieszczone przez: Jarek Żyliński czwartek, 15 Wrzesień 2011 09:34
    Zastanawiam się nad tym "fortelem". W sensie, że kombinowanie czasem może przynieść nieprzewidziane konsekwencje i uczy dzieci różnych niekoniecznie dobrych zależności. Ale może to kwestia sformułowania, bo zachęcanie, że coś innego jest ciekawszego (jeśli faktycznie jest) to żadne "fortele" tylko czysta prawda :) Natomiast nie da się ukryć, że wchodzenie z dwulatkiem w akademickie dyskusje to trochę ... kamikaze. Choć krótki komunikat nie zaszkodzi.

Ciekawe książki

Pracownie i gabinety

Gabinety i poradnie psychologiczne, ośrodki pomocy i centra rozwoju. Jeśli szukasz wsparcia, pomocy psychologa, pedagoga czy logopedy, sprawdź w naszej bazie, wybierając odpowiednie województwo.

Jeśli prowadzisz poradnię, gabinet psychologiczny lub w inny sposób wspierasz dzieci, rodziców, rodziny i chcesz zaistnieć w naszej bazie, napisz: kontakt@egodziecka.pl

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Polityka Prywatności.